Gdy chcesz, aby Ci coś zrobiono, idź do człowieka, który ma dużo pracy,
bo taki człowiek nigdy Ci niczego nie odmówi.

kard. Stefan Wyszyński

Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób "twórcą siebie samego".

Jan Paweł II

Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest; nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.

Jan Paweł II

O Mnie

Jestem rodowitym ostrowianinem. Urodziłem się 12 sierpnia 1977 roku.

Od wielu lat jestem bardzo zaangażowany w sprawy edukacji i politykę społeczną.

Na bieżąco śledzę nowości edukacyjne pojawiające się w dziedzinie nauczania, wychowania oraz profilaktyki.

Mam szerokie zainteresowania, do których należą: edukacja, polityka, zarządzanie, public realtions, marketing, psychologia, informatyka, literatura.

Czytaj więcej...

kariera
 

Zapraszamy także na stronę: lukasz-mikolajczyk.pl

Od początku sprawowania przeze mnie mandatu senatora RP staram się czynnie uczestniczyć w sprawach dotyczących Krotoszyna. Nigdy nie ukrywałem tego, że Krotoszyn ma szczególne miejsce w moim sercu. Nie mogę, więc przejść obojętnie wobec tego, co zastałem w krotoszyńskim Urzedzie Miasta i Gminy. Wraz z mecenasem Jakubem Kalakiem udałem się do siedziby krotoszyńskiego burmistrza, ponieważ od lutego 2017 roku nie otrzymałem odpowiedzi na zadane na piśmie pytania w sprawie wątpliwości związanych z budową i dalszymi losami hali sportowej w Krotoszynie. Burmistrz Krotoszyna szczyci się szumnym hasłem „Współdziałamy”. Zatem mogłem przypuszczać, że włodarz Krotoszyna nie ma nic do ukrycia i wszystko w kierowanym przez Franciszka Marszałka urzędzie jest wzorcowe i transparentne. Wcześniej Franciszek Marszałek grał na czas, prosząc o wskazanie pełnomocnika, który w moim imieniu uda się po dokumenty. Następnie zasłaniając się wymogami ustawowymi, odmówił mojemu pełnomocnikowi wizyty w urzędzie, a teraz, powołując się na prawników urzędu, zamierzał nie wpuścić do urzędu towarzyszącego mi prawnika.
W sprawie hali wypowiem się w odrębnym trybie. Póki co otrzymałem dwa segregatory dokumentów. Nie miałem okazji zobaczyć słynnej szafy z dokumentami w tej sprawie, a kolejne dokumenty mają mi zostać doręczone. Już na tym etapie mam sporo bardzo poważnych wątpliwości, ale sprawa jest rozwojowa i na wnioski ostateczne oraz dalsze kroki formalne w tej sprawie przyjdzie czas.

3202

Chcę jednak zwrócić uwagę na bulwersującą mnie sprawę, która „wypłynęła” przy okazji tej wizyty w UMiG w Krotoszynie. Poprosiłem o wgląd w dokumentację dotyczącą rozstrzygnięcia konkursu, którego wynik decydował o przyznaniu środków publicznych zgłaszającym się do konkursu organizacjom. Wynik mojej analizy jest tak dalece bulwersujący, że obecnie z moimi prawnikami analizuję dalsze kroki w tej sprawie. Jedną kwestią dotyczącą konkursu ofert zainteresuję już w przyszłym tygodniu Generalnego Inspektora Danych Osobowych. Nie może być zgody na to, żeby publiczne środki były rozdzielane nieuczciwie, niezgodnie z prawem i w sposób świadczący o stronniczym i nieobiektywnym działaniu władz. Obawiam się, że sprawa ta może być jedynie wierzchołkiem góry lodowej, a krotoszyński UMiG może jak w soczewce skupiać wątpliwości i patologie, które charakteryzowały 8 letnie rządy koalicji PO-PSL.
Po zakończeniu wizyty kontrolnej w biurze przy ulicy Rawickiej odbyła się konferencja prasowa, na której wspólnie z mecenasem Jakubem Kalakiem i asystentem Jarosławem Kubiakiem przedstawiłem efekty wizyty w UMiG Krotoszyn. Jednocześnie z ogromnym zadowoleniem poinformowałem o przyznaniu kolejnych środków z MKiDN dla Sanktuarium w Smolicach (220 tyś.) oraz kobylińskiej Fary (350 tyś). Odpowiadałem również na liczne pytania dziennikarzy. Dziennikarzy szczególnie interesowało, kto będzie sprawował zarząd komisaryczny w krotoszyńskim PiS oraz kto będzie naszym kandydatem na burmistrza Krotoszyna. Na te pytania odpowiedzi będą niebawem.

3201

9.02.2017r.